Linuks z dnia na dzień wydaje mi się coraz fajniejszy ;-). Dzisiaj zainstalowałem sobie program QCad... myslałem, że to kolejny Open Source ktory się do niczego nie nadaje i straszliwie się zawiodłem. Program jest bardzo fajny - jak dla mnie bardziej intuicyjny niż produkt firmy Autodesk a drukowanie... Bajka. Naprawdę jestem pod wrażeniem, że ktoś zrobił coś tak poządnego i udostępnił to za darmo. Do tego OGROMNA biblioteka symboli dostępna za darmo na stronie producenta... czego chcieć więcej ;-).
Jeszcze jedno - aby zainstalować te symbole - ściągamy je sobie, następnie rozpakowujemy, w katalogu
/usr/share/qcad
tworzymy folder library a następnie do niego przenosimy te biblioteki symboli, które nas interesują.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Linuks. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Linuks. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 2 marca 2008
sobota, 1 marca 2008
boost::regex, asio i... Debian
No nareszcie... udało mi się w końcu skompilować przykładowy program wykorzystujący tę bibliotekę. Żebym nie zapomniał zapiszę to sobie tutaj:
#include <boost/regex.hpp> //tak się włącza nagłówek
g++ p1.cc -o p1 /usr/lib/libboost_regex-gcc-mt-1_33_1.a
albo:
g++ p1.cc -o p1 -L/usr/lib/ -lboost_regex-gcc-mt-1_33_1
tak można kompilować. Nie wiem czemu wcześniej tak nie zrobiłem ;-).
Jak już mi się to udało to zainstalowałem sobie przy okazji bibliotekę asio - do obsługi sieci. Na etch-u miałem z tym mały problem. Asio znalazłem jako pakiet źródłowy w lennym i ściągnąłem na dysk.
Wlazłem do katalogu do którego paczki ściągnąłem, następnie poprosiłem system żeby zrobił:
dpkg-source -x asio_0.3.8~rc3-2.dsc
I utworzył się katalog w tym folderze katalog asio-0.3.8~rc3. Wszedem do tego katalogu i wydałem komendę:
dpkg-buildpackage -rfakeroot -uc -b
Zostałem poinformowany o brakujących zależnościach - wszystko udało się doinstalować apt-em, następnie znów poprosiłem Debiana żeby zrobił:
dpkg-buildpackage -rfakeroot -uc -b
Tym razem bez problemów wszystko się skompilowało (chwilkę to trwało...) i stałem się posiadaczem zajebiaszczej, świezutkiej paczki .deb ;-). Pojawiła się ona katalog wyżej - czyli tam, gdzie ściągnąłem pakiet źródłowy a nazywała się:
libasio-dev_0.3.8~rc3-2_all.deb
Pojawiła się też druga paczka - nie wiem skąd jak i dlaczego ale się pojawiła.
libasio-doc_0.3.8~rc3-2_all.deb
Obie zainstalowałem:
dpkg -i libasio-dev_0.3.8~rc3-2_all.deb
dpkg -i libasio-doc_0.3.8~rc3-2_all.deb
Teraz przykadowy program - kod z tutoriala, biblioteki asio, nie wiem czy wolno mi go tutaj wpisać ale co tam, piszę skąd poniższy kod wziąłem, zatem:
#include <iostream>
#include <asio.hpp>
#include <boost/date_time/posix_time/posix_time.hpp>
int main()
{
asio::io_service io;
asio::deadline_timer t(io, boost::posix_time::seconds(5));
t.wait();
std::cout << "Hello, world!\n";
return 0;
}
a kompilacja - bo z tym znowu miałem problem... a wystarczyło czytać co kompilator do mnie mówi ;-)
g++ p2.cc -o p2 -L/usr/lib -lboost_date_time-gcc-1_33_1 -pthread
Wiadomo - date_time z boosta i pthread się linkuje. pthread w celu obsługi wątków - asio korzysta z tego gdzieś tam głęboko w swoich klasach. Można zrobć żeby korzystało z wątków boosta i chyba jeszcze z regexa boostowego ale ja już się w to na pewno nie będę bawił ogólnie to z tym boostem na debianie jest trochę dziwnie chociaż pewnie i tak jest w tym jakiś głębszy sens którego ja jeszcze nie rozumiem.
Wszystkie "ficzery" Debiana które na początku wydawały mi się irytujące zawsze okazywały sie jednak przemyślanymi rozwiązaniami więc pewnie i z tym jest tak samo.
#include <boost/regex.hpp> //tak się włącza nagłówek
g++ p1.cc -o p1 /usr/lib/libboost_regex-gcc-mt-1_33_1.a
albo:
g++ p1.cc -o p1 -L/usr/lib/ -lboost_regex-gcc-mt-1_33_1
tak można kompilować. Nie wiem czemu wcześniej tak nie zrobiłem ;-).
Jak już mi się to udało to zainstalowałem sobie przy okazji bibliotekę asio - do obsługi sieci. Na etch-u miałem z tym mały problem. Asio znalazłem jako pakiet źródłowy w lennym i ściągnąłem na dysk.
Wlazłem do katalogu do którego paczki ściągnąłem, następnie poprosiłem system żeby zrobił:
dpkg-source -x asio_0.3.8~rc3-2.dsc
I utworzył się katalog w tym folderze katalog asio-0.3.8~rc3. Wszedem do tego katalogu i wydałem komendę:
dpkg-buildpackage -rfakeroot -uc -b
Zostałem poinformowany o brakujących zależnościach - wszystko udało się doinstalować apt-em, następnie znów poprosiłem Debiana żeby zrobił:
dpkg-buildpackage -rfakeroot -uc -b
Tym razem bez problemów wszystko się skompilowało (chwilkę to trwało...) i stałem się posiadaczem zajebiaszczej, świezutkiej paczki .deb ;-). Pojawiła się ona katalog wyżej - czyli tam, gdzie ściągnąłem pakiet źródłowy a nazywała się:
libasio-dev_0.3.8~rc3-2_all.deb
Pojawiła się też druga paczka - nie wiem skąd jak i dlaczego ale się pojawiła.
libasio-doc_0.3.8~rc3-2_all.deb
Obie zainstalowałem:
dpkg -i libasio-dev_0.3.8~rc3-2_all.deb
dpkg -i libasio-doc_0.3.8~rc3-2_all.deb
Teraz przykadowy program - kod z tutoriala, biblioteki asio, nie wiem czy wolno mi go tutaj wpisać ale co tam, piszę skąd poniższy kod wziąłem, zatem:
#include <iostream>
#include <asio.hpp>
#include <boost/date_time/posix_time/posix_time.hpp>
int main()
{
asio::io_service io;
asio::deadline_timer t(io, boost::posix_time::seconds(5));
t.wait();
std::cout << "Hello, world!\n";
return 0;
}
a kompilacja - bo z tym znowu miałem problem... a wystarczyło czytać co kompilator do mnie mówi ;-)
g++ p2.cc -o p2 -L/usr/lib -lboost_date_time-gcc-1_33_1 -pthread
Wiadomo - date_time z boosta i pthread się linkuje. pthread w celu obsługi wątków - asio korzysta z tego gdzieś tam głęboko w swoich klasach. Można zrobć żeby korzystało z wątków boosta i chyba jeszcze z regexa boostowego ale ja już się w to na pewno nie będę bawił ogólnie to z tym boostem na debianie jest trochę dziwnie chociaż pewnie i tak jest w tym jakiś głębszy sens którego ja jeszcze nie rozumiem.
Wszystkie "ficzery" Debiana które na początku wydawały mi się irytujące zawsze okazywały sie jednak przemyślanymi rozwiązaniami więc pewnie i z tym jest tak samo.
piątek, 8 lutego 2008
Privateer Gemini Gold
Ludzie narzekają na brak gierek na linuksie a tymczasem na żadnym serwisie o grach dla systemu linuks nawet najmniejszej wzmianki o tej grze nie znalazłem. Jest świetna - klimatyczna, wciągająca i wogóle (przynjamniej jak dla mnie). Latamy sobie po kosmosie małym stateczkiem, możemy grać jako "wolny strzelec" - latać sobie, robić misje, uleszać statek, strzelać, handlować itp, jadnak prócz tego gra ma również scenariusz, w którym możemy uczestniczyć. Mamy też różne frakcje - strzelając do jednych - inni stają sienaszymi sojusznikami. Wogóle gierka genialna. Jeśli ktoś pamięta privateera z czasów amigi - MUSI w to zagrać. Grafika trochę niedzisiejsza ale gra nadrabia klimatem i grywalnością. Szczerze wszystkim polecam. Strona , z której można porać grę:
http://priv.solsector.net/files.htm
Miłej zabawy.
Ps.: Przed rozpoczęciem radzę zajrzeć do manuala - sterowanie statkiem kosmicznym to jednak wyzwanie ;-).
http://priv.solsector.net/files.htm
Miłej zabawy.
Ps.: Przed rozpoczęciem radzę zajrzeć do manuala - sterowanie statkiem kosmicznym to jednak wyzwanie ;-).
czwartek, 7 lutego 2008
Najnowsze wine w Debianie Etch
Potrzebna mi była najnowsza wersja wine. W repozytoriach Debiana Etch obecnie jest wersja 0.9.25 a ja potrzebowałem conajmniej 0.9.5... Na oficjalnej stronie Wine jest paczka, która u mnie nie sprawiała żadnych problemów. Sposób instalacji paczki znajduje się tu:
http://www.winehq.org/site/download-deb
trzeba dodać repozytorium i dodać je do listy zaufanych:
sudo wget http://wine.budgetdedicated.com/apt/sources.list.d/etch.list -O /etc/apt/sources.list.d/winehq.list
wget -q http://wine.budgetdedicated.com/apt/387EE263.gpg -O- | sudo apt-key add -
Następnie oczywiście
aptitude update
aptitude install wine
i możemy sobie instalować programy windowsowe. Nie musimy ich instalować z konta roota. Jeśli nic nie grzebaliśmy w konfiguracji instalowane programy znajdziemy gdzieś w podkatalogach katalogu:
$HOME/.wine/drive_c/
http://www.winehq.org/site/download-deb
trzeba dodać repozytorium i dodać je do listy zaufanych:
sudo wget http://wine.budgetdedicated.com/apt/sources.list.d/etch.list -O /etc/apt/sources.list.d/winehq.list
wget -q http://wine.budgetdedicated.com/apt/387EE263.gpg -O- | sudo apt-key add -
Następnie oczywiście
aptitude update
aptitude install wine
i możemy sobie instalować programy windowsowe. Nie musimy ich instalować z konta roota. Jeśli nic nie grzebaliśmy w konfiguracji instalowane programy znajdziemy gdzieś w podkatalogach katalogu:
$HOME/.wine/drive_c/
sobota, 2 lutego 2008
Przenoszenie /usr na nową partycję
Jako że zaczęło mi brakować miejsca na partycji z linuksem postanowiłem przenieść katalog /usr na nową partycję. Podobno nie powinno się tego robić zwykłym poleceniem cp. Można wykorzystać np. polecenie rsync.
Zatem gdy już miałem gotową partycję (partycja na którą przeniosłem /usr to /dev/hda8), zrobiłem tak:
aptitude install rsync
mkdir /mnt/newusr
mount /dev/hda8 /mnt/newusr
rsync -aH /usr/ /mnt/newusr
Wykonanie ostatniego polecenia chwilkę potrwało. Następnie test czy wszystko działa:
mv /usr /usr_backup
umount /dev/hda8
mkdir /usr
mount /dev/hda8 /usr
Teraz tylko zmiana w /etc/fstab i restart. Dodałem taką linijkę:
/dev/hda8 /usr ext3 defaults 0 0
Po restarcie wszystko działało jak trzeba więc niezbyt pewny czy dobrze robię wywaliłem /usr_backup:
rm -rf /usr_backup
I żeby sprawdzić czy system się uruchomi, znów zrestartowałem komputer.
Wszystko działa... i problemy z brakiem miejsca zniknęły.
Zatem gdy już miałem gotową partycję (partycja na którą przeniosłem /usr to /dev/hda8), zrobiłem tak:
aptitude install rsync
mkdir /mnt/newusr
mount /dev/hda8 /mnt/newusr
rsync -aH /usr/ /mnt/newusr
Wykonanie ostatniego polecenia chwilkę potrwało. Następnie test czy wszystko działa:
mv /usr /usr_backup
umount /dev/hda8
mkdir /usr
mount /dev/hda8 /usr
Teraz tylko zmiana w /etc/fstab i restart. Dodałem taką linijkę:
/dev/hda8 /usr ext3 defaults 0 0
Po restarcie wszystko działało jak trzeba więc niezbyt pewny czy dobrze robię wywaliłem /usr_backup:
rm -rf /usr_backup
I żeby sprawdzić czy system się uruchomi, znów zrestartowałem komputer.
Wszystko działa... i problemy z brakiem miejsca zniknęły.
Subskrybuj:
Posty (Atom)